Pierwszą rzeczą o jakiej pomyślałam widząc tą koszule na ,,Wieszaku Przecen W Zarze''* była scena tańca Mii i Vincenta z Pulp Fiction. Z resztą chyba od zawsze koszule w czarno białym kolorach prowadzą moje myśli ku temu filmowi i genialnej kreacji Mii Walace.
Dzisiejszy zestaw jest wariacją na temat tego magicznego, filmowego momentu, zobaczcie same:
* czytaj: mekki człowieka spłukanego ;)
Koszula, spodnie - zara
Szpilki - gino rossi
Bizuteria - lilou (prezent od Męża), pandora
Worek -?
ps:Ania, dzieki za cudowny dzień i pomoc techniczna przy zdjeciach :*
